Historia Baobabu

 

Drzewa wraz z towarzyszącą im symboliką są nieodłącznym elementem wszystkich kultur i religii. Posiadają one zarówno symbolikę globalną, jak i lokalną – pojedyncze drzewa, czasami grupy drzew, nabierają olbrzymiego znaczenia dla lokalnych społeczności, czyniąc miejsce, w którym się znajdują wręcz kultowym w danym środowisku. Dla lublinian takim kultowym już drzewem-symbolem stał się nasz lubelski Baobab olbrzymia topola czarna, niemy świadek historii, trwający niestrudzenie w centrum miasta na placu Litewskim.

 

Drzewa – znaczenie, symbolika, wierzenia

Kult drzew zalicza się do najstarszych wierzeń mocno osadzonych w wielu kulturach i religiach. Istnieje jednak pogląd, że tak naprawdę nie można mówić o kulcie drzew sensu stricto (przynajmniej w kulturze ludów Europy), chociaż czczono w czasach pogańskich drzewa jako przybytek bóstw, siedziby duchów opiekuńczych oraz ołtarze, pod którymi składano ofiary. Drzewo stało się zarazem jednym z pierwszych wyobrażeń struktury świata; postrzegane było jako oś świata – korzenie sięgają w głąb ziemi, czerpiąc wodę, pień jest filarem świata ludzkiego, a na rozłożystych gałęziach opiera się niebo. Korona drzewa stała się domeną sił boskich, pień należy do świata ziemskiego, ludzkiego, a zapuszczające się w głąb ziemi korzenie przynależą do krainy zmarłych. Łączy więc ono trzy najważniejsze sfery. Drzewo kosmiczne wyznacza oś wszechświata, wokół której obracają się niebo, ziemia i zaświaty, znajduje się w sakralnym centrum świata, przez co stało się ważnym elementem mitów kosmogenicznych. Motyw odwróconego drzewa kosmicznego występował w mitologii hinduskiej, znany był również m.in. Lapończykom, żydowskim kabalistom, afrykańskim plemionom i islamskim mistykom. Drzewo pojmowane jest również jako drzewo życia (symbolizuje z jednej strony wieczne, cykliczne odradzanie się przyrody, poprzez coroczne zakwitanie, owocowanie i obumieranie; z drugiej zaś – przemijanie ludzkiego losu). W tradycji chrześcijańskiej znane jest jako drzewo wiadomości dobrego i złego. Motyw Drzewa Kosmicznego pozostawał w silnym związku z Drzewem Życia, dla chrześcijan oba te znaczenia reprezentuje Drzewo Krzyża (stanowiące zarazem łącznik pomiędzy Bogiem a ludźmi), na którym śmierć stała się początkiem życia.
Charakterystyczne dla wielu wierzeń i mitologii było również przeświadczenie, że człowiek pochodzi od poszczególnych gatunków drzewa, na przykład w wierzeniach skandynawskich pierwszy mężczyzna (Ask) wywodzi się z jesionu, zaś pierwsza kobieta (Embla) z wiązu. W podaniach celtyckich pierwszy mężczyzna pochodzi z olchy, kobieta z górskiego jesionu. U Słowian mitycznym drzewem o największym znaczeniu i mocy był dąb. Dlatego też oddawali oni cześć bogom w „świętych gajach”, w których nie mogło zabraknąć dębów. Wierzono, że drzewa są miejscem przebywania dusz zmarłych przodków, a także, że posiadają własne dusze, które mogą użyczyć człowiekowi cudownej mocy. W wielu kulturach panowało przekonanie, że po śmierci dusze ludzkie wcielają się w drzewa lub w ptaki je zamieszkujące. Znane są również legendy i baśnie o zaklętych w drzewa ludziach. Wierzono także, że człowiek może przemienić się w drzewo, gdy z jego ziemnej mogiły wyrośnie młode drzewko. Jeśli ktoś próbowałby je ściąć, wtedy wypłynie z niego krew; niekiedy również z drzewa może dobywać się ludzki głos.
Wiara w drzewa stanowiące siedzibę bóstw i ludzkich dusz była bardzo powszechna. W starożytnym Egipcie domem bogów był święty figowiec sykomora. Święte drzewa i gaje znane były w Grecji od czasów minojskich aż do zmierzchu hellenizmu; czcili je Rzymianie i ludy normańskie. Echa dawnych wierzeń przetrwały do dnia dzisiejszego, stąd na przykład powszechnie znany zwyczaj pukania w niemalowane drewno. Wywodzi się on z dawnego kultu zmarłych przodków – wierzono, że ich dusze przebywają w drewnie, z którego zrobiony jest na przykład stół, dlatego gospodarz w razie zagrożenia domu stukał w spód stołu (niezabarwione drewno), budząc ich czujność i wzywając do obrony.
Prawdopodobnie jeszcze z czasów słowiańskich pochodzi zwyczaj sadzenia drzewa wraz z narodzinami dziecka. Stawało się ono od tego czasu jego „duchowym bratem”. Żywiono przekonanie, że gdy człowiek umiera, wtedy jego drzewo usycha. W Polsce zazwyczaj narodzinom dziewczynki towarzyszyło zasadzenie lipy, a chłopca – dębu. Wynikało to między innymi z tego, że w języku i wierzeniach dąb postrzegany był jako męski, natomiast lipa posiadać miała pierwiastek żeński. Do najbardziej czczonych i obdarzonych najbogatszą symboliką drzew w Polsce należą dęby, lipy i brzozy. Jeszcze w okresie II wojny światowej wierzono, że na drzewo można przenieść chorobę ludzką za pomocą odpowiednich zabiegów magicznych.

Czytaj więcej>>> Etnografia Lubelszczyzny – ludowe wierzenia o drzewach

 

Drzewa symboliczne

Drzewa to naturalne pomniki będące świadkami niezwykłych wydarzeń, sadzone są również na specjalne okazje; mają upamiętniać ważne dla danej społeczności zdarzenia, miejsca czy osoby. W żyjących nadal polskich drzewach zapisana jest krwawa historia powstania listopadowego – na przykład mieszkańcy Sokołdy (Puszcza Knyszyńska), wskazują przyjezdnym grupę dębów, na których wieszać miano polskich jeńców w 1831 roku. Niezwykłą symbolikę posiada również wiąz szypułkowy, który przetrwał na gruzach Pawiaka w Warszawie. Po wojnie stał się symbolem pamięci o więźniach przetrzymywanych przez hitlerowskiego okupanta. Wiąz obumarł w 1984 roku, jednak zastąpiono go w ostatnich latach odlewem z brązu. W całym kraju jest wiele drzew będących rodzajem symbolu dla miejscowości czy pewnych społeczności, natomiast drzewem-symbolem dla wszystkich Polaków jest wiekowy dąb Bartek rosnący koło Zagnańska.
W ostatnim czasie rangę wielkiego symbolu zyskało drzewo, które rosło przed kaplicą św. Pawła na Manhattanie w Nowym Jorku. Podczas ataku terrorystycznego na wieże World Trade Center 11 września 2001 roku zostało ono wyrwane z korzeniami i spadło na kaplicę, osłaniając ją przed falą gruzu. Po tym wydarzeniu Amerykanie postanowili zbudować pomnik w postaci odlewu korzeni pamiętnego drzewa.


Protoplasta naszej topoli – baobab afrykański

Drzewo to stało się symbolem Afryki, choć występuje również w Indiach i Ameryce Południowej. Charakteryzuje się grubym pniem i gałęziami przypominającymi korzenie – stąd wywodzi się podanie, że na początku istnienia świata baobab rozgniewał jednego z bogów (nie chciał być tylko drzewem i wędrował z miejsca na miejsce), a ten w złości wyrwał go z ziemi i posadził do góry korzeniami. Baobab nazwano również „diabelskim drzewem”, ponieważ wierzono, że kiedyś diabeł zaplątał się w jego gałęzie i ukarał drzewo, odwracając je do góry nogami. Jedna z legend mówi, że kto ośmieli się zerwać kwiat z drzewa baobabu, zostanie wkrótce pożarty przez lwa. Istniało również przekonanie, że kiedy młodzieniec umyje się w wodzie używanej do moczenia kory baobabu, wyrośnie na dużego, silnego mężczyznę. Młody baobab nie przypomina wyglądem dojrzałego drzewa, dlatego wierzono, że nie rosną one jak inne drzewa, ale w pełni rozwinięte, nagle spadają na ziemię z łoskotem, a gdy umierają, w ciągu jednego dnia mają całkowicie znikać. Wiele ludów afrykańskich wierzy, że drzewo to było źródłem życia i świadkiem narodzin pierwszego człowieka.
Baobaby to niezwykle odporne drzewa, mogą przetrwać długie susze, żyją po kilkaset lat. Często wykorzystuje się je w celach praktycznych – po deszczu w zagłębieniach pnia gromadzi się woda, owoce wykorzystywane są w celach spożywczych, a z łupin wykonuje się naczynia lub używa do opału. Ponadto liście służą do celów spożywczych oraz do wytwarzania medykamentów. Baobaby sadzono na grobach i cmentarzach, aby dawały świadectwo umarłym. Jeden z bardzo starych baobabów w Zimbabwe ma ogromną dziuplę mogącą dać schronienie czterdziestu osobom, ponadto puste pnie baobabów wykorzystywane są tam jako sklep, więzienie, dom, stodoła, miejsce do składowania albo wiata przystankowa.

 

Topola czarna, czyli nasz lubelski Baobab

W Polsce występują cztery gatunki topoli – topola czarna, topola biała, topola osika i topola szara. Dostarczają one miękkiego drewna używanego do produkcji między innymi celulozy, papieru, zapałek, korpusów gitar i bębnów. Topole, brzozy, lipy, kaliny często sadzono na grobach. Drzewa te miały być „miłe” zmarłemu, dzięki czemu miał on spokojnie spoczywać i nie opuszczać mogiły po śmierci. Pod koniec XVIII wieku Francja uczyniła z topoli symbol wolności, równości, braterstwa oraz rozumu i innych szczytnych wartości. Najgrubsza i najwyższa na świecie topola czarna rośnie w Rue du Canal we Francji, ma 41 metrów wysokości, a jej obwód pnia wynosi 9,21 metrów. W Polsce najwyższa jest topola rosnąca nad Wisłą w Kromnowie (województwo mazowieckie) mierzy 38,1 metrów wysokości, a jej pień posiada obwód 8,25 metrów. Do najbardziej okazałych topoli czarnych w Polsce należy również topola rosnąca na warszawskich Bielanach, topola w parku w Krzeszowicach oraz topola w parku Jordana w Krakowie. Obecnie topola czarna rosnąca na placu Litewskim w Lublinie ma nie więcej niż 16 metrów wysokości (głównie z racji zamierania i obcinania jej konarów). W okresie swojego pełnego wzrostu mogła mieć nawet powyżej 35 metrów wysokości. W związku z osiąganymi przez topole potężnymi rozmiarami dawniej sadzono je w pobliżu zabudowań aby ściągały pioruny, ponadto często pełniły rolę drogowskazu dla podróżnych.
Lubelska topola czarna nazywana przez mieszkańców miasta Baobabem nie jest już tak okazała jak przed laty, jednak ma olbrzymie znaczenie dla historii i kultury miasta oraz jego mieszkańców. Z racji swojego wieku – szacowany jest na około 130–160 lat – drzewo było świadkiem wielu niezwykle ważnych wydarzeń. Według Euzebiusza Maja Baobab mógł zostać zasadzony po upadku powstania styczniowego w 1863 roku jako symbol żałoby, w jakiej pogrążył się po raz kolejny kraj, ale jednocześnie nadziei i ducha polskości. W tym czasie plac Litewski aranżowany był przez Feliksa Bieczyńskiego, który zdecydował o zasadzeniu w tym właśnie miejscu symbolicznego drzewa. Wkrótce topola charakteryzująca się szybkim tempem wzrostu i pokaźnymi rozmiarami miała osłabić przestrzenną ekspozycję świątyni prawosławnej, wzniesionej przez Rosjan w 1874 roku. Drzewo przetrwało zawieruchę I i II wojny światowej, jednak już w latach powojennych naruszono jego strukturę korzenną. W 2005 roku wokół Baobabu położono kostkę brukową, co wywarło negatywny wpływ na stan drzewa – zablokowało to przepływ powietrza w systemie korzeniowym oraz zaburzyło gospodarkę wodną. Sytuację poprawił nieco system napowietrzających rur ułożonych w 2008 roku, którymi doprowadzana może być także woda czy środki odżywcze. Bardzo negatywny wpływ na stan drzewa miało także zamrażanie w okresie przedwiosennym jego okolic na potrzeby lodowiska. W efekcie Baobab znacznie stracił na zdrowiu, nie prezentuje się już tak efektownie. Wiele chorych i uschłych konarów zostało usunięte. Według prognoz drzewo ma przed sobą już tylko kilka lat życia. Rozpoczęto nawet dyskusje, jakim gatunkiem w przyszłości zastąpić naszą topolę czarną. Wiele osób w tym miejscu widzi lipę (drzewo to posiada szczególnie bogatą symbolikę w polskiej kulturze), która jest bliska Lublinianom, między innymi z racji tego, że lipami obsadzone były drogi wjazdowe do koziego grodu. Mimo różnych wersji tak naprawdę nie wiadomo dokładnie kiedy topolę ochrzczono Baobabem, jednak to właśnie drzewo przez dziesięciolecia pełniło rozmaite funkcje – stawało się miejscem spotkań, punktem orientacyjnym, lokalnym symbolem patriotyzmu, w swoim trwaniu było i nadal jest niemym świadkiem historii – tych wielkich, jak i mniejszych, osobistych, w których niejednokrotnie odgrywało bardzo ważną rolę. Baobab bezsprzecznie umiera, można jednak ocalić jego pamięć poprzez bezcenne wspomnienia z nim związane. Zebrane razem, mogą utworzyć „Wielką Księgę Baobabu”, której pierwsze wersy już są zapisane.

OŚRODEK BRAMA GRODZKA - TEATR NN
UL. GRODZKA 21•20-112 LUBLIN•TEL•0 81 532 58 67
COPYRIGHT © BY OŚRODEK BRAMA GRODZKA - TEATR NN LUBLIN 2012